Zbrodnia
Written by admin on Wrzesień 24, 2009Ponieważ sprawcą zbrodni może być ktoś z mieszkańców osady — znowu odezwał się sierżant — zakazuję wam mówić komukolwiek o prawdziwej przyczynie zgonu, niech wszyscy sądzą, że Ley po prostu zamarzł. Przestrzegaliśmy tego zakazu i przez pewien czas przed pogrzebem i przez długi czas po pogrzebie wszyscy cywilni mieszkańcy Zagubionego Tropu rozmawiali tylko o tym, jak lekki mróz może wykończyć człowieka nie chronionego odpowiednio grubą odzieżą. Spisaliśmy protokół i wysłali go poprzez pocztę w Garrick do centrali w Reginie. Wkrótce nadeszło potwierdzenie odbioru z bardzo niemądrym (moim zdaniem) zakończeniem. Mianowicie zapytywano sierżanta Darnleya, czy jest pewien, znaleziony nieboszczyk to istotnie poszukiwany Allan Ley. Doprawdy, zupełnie idiotyczne pytanie! W wysłanym przez nas raporcie bardzo dokładnie opisane zostały cechy fizyczne zmarłego, ba, nawet zmierzyliśmy jego wzrost, a już i opis „oślego ucha” powinien był przekonać kogoś tam w centrali, że o pomyłce mowy nie ma. Sądziliśmy, że centrala (tak pełna wątpliwości!) przyśle mmiii oficera celem zbadania sprawy na miejscu, co proponował sierżant, ale propozycja widać została zlekceważona lub po prostu zapomniana.